Podsumowanie roku 2022

Rok 2022 był bez wątpienia totalnym rollercoasterem. Ilekroć znajomi pytali "Co u Ciebie" zawsze była ta sama odpowiedź "u mnie zawsze dużo się dzieje". I bardzo to lubię w moim życiu te "ups and downs". Nudy i stagnacji bym nie zniosła. To ile ten rok mi pokazał we mnie przechodzi nawet moje wyobrażenie o "dużo się dzieje". Patrząc na siebie w styczniu 2022, a teraz w styczniu 2023 -  generalnie nie poznaję siebie. Anna z dziś wie więcej o sobie, rozumie lepiej świat i ludzi do okoła. Zrozumiałam wiele wartości na własnej skórze.

  • czym jest zaufanie do siebie i swojej intuicji. Wiele razy nie suchałam siebie wchodząc na ścieżki manipulacji innych.
  • czym jest szacunek do siebie, Totalne pokochanie siebie by umieć postawić się na pierwszym miejscu, nawet jak było to dla mnie baaaardzo trudne.
  • jak stanąć w swojej prawdzie. Nabyłam nową umiejętność przyznawania się do absolutnie wszystkiego w sobie i nie uciekania od siebie samej, Integracja mojego cienia była kluczowa by złożyć się w całość.
  • ugruntowałam w sobie poczucie własnej wartości. Tworząc ze swojego środka i idąc w zgodzie ze swoją ścieżką duchową. Z dnia na dzień byam coraz bardziej pewna siebie, tego co robie i jak robię. Właśnie to zaufanie do siebie było w stanie zbudować mnie od środka.
  • połączyłam się ze swoim sercem, a dzięki temu zyskałam dostęp do swojej mocy i potencjału, który tkwił od zawsze we mnie. Każda kolejna sesja pokazywała mi inne możliwości we mnie. 
  • przewartościowałam większość swoich prawd w inne, które do mnie teraz bardziej pasują
  • Przechodziłam przez totalne dołki, cierpnie, płacz i zagubienie. I dziękuję za to bo było mi potrzebne do tego by zrozumieć, że cierpienie jest myślą i  mogę się od niej uwolnić by znowu zacząć żyć. Po każdym dołku wzlatywałam wyżej, rozumiałam więcej. Nauczyłam się pokory do Wszechświata. 
  • Przechodziłam przez radość, wdzięczność, poczucie lekkości i moc, którą byłam w stanie przenosić góry. I jestem niesamowicie wdzięczna za to, że miałam w okół siebie bliskich, z którymi mogłam to poczucie współdzielić.
  • Zrozumiałam, że życie nie jest liniowe i zarówno wzloty jak i upadki są mega potrzebne do rozwoju. 
  • zrozumiałam w sobie jak wielki potencjał ma mój umysł, gdy idzie w parze z sercem. I wszystko czego pragnę jestem w stanie stworzyć.
  • jak wielką moc ma przyjaźń i wsparcie najbliższych
  • jak utrzymać otwarte serce pomimo wszystkiego


Cały ten rok był olbrzymią tranformacją. Jestem wdzięczna za to, ze tak dużo zrozumiałam. Teraz mogę się tym doświadczeniem podzielić z wami na sesjach i na filmach you tube, które w tym roku zaczną się pojawiać. 

Nowy Rok, Nowa Ja. Jak bardzo banalne wydaje się to stwierdzenie :)


W tym roku otwieram się na wszystko co przyniesie mi Wszechświat bo już wiem, że nie ma co dyskutować ze swoim przeznaczeniem :) Nie ma co kontrolować samego siebie bo i tak co ma się wydarzyć i tak się wydarzy. Nie ma co życzyć sobie wszystkiego dobrego, dlatego, że to co wydaje nam się, że ciągnie nas w dół, tak naprawdę pokazuje nam inną perspektywę nas samych. 


Życzę wam pomyślnych procesów na codzień, większego zrozumienia siebie, integracji ze swoim cieniem i umiejętności stanięcia we własnej prawdzie. Umiejętności pójścia za swoją intuicją i otwarcia serca na samych siebie.


z miłością

Anna